Bezdomny mężczyzna, który nie miał nic, mimo to znalazł 30 istnień wartych uratowania, gdy uderzyła powódź.
6 września 2022 roku rekordowa powódź na Rzece Perłowej przyniosła chaos do Jackson w stanie Missisipi i wydano nakazy ewakuacji.
Michael Harris, 57-letni bezdomny mężczyzna śpiący w garażu, obudził się słysząc odgłos wzbierającej wody i przeraźliwe szczekanie.
Ignorując niebezpieczeństwo, Michael wszedł do głębokiej wody. Używając wózków sklepowych i własnoręcznie wykonanych tratw, uratował 30 przerażonych, uwięzionych psów z zalanych ulic i zaprowadził je w bezpieczne miejsce w garażu. Przez trzy dni niestrudzenie wracał do powodzi, podążając za każdym wołaniem o pomoc.
Kiedy ekipy ratunkowe w końcu go odnalazły, żył, otoczony przez stado, które uratował. Powodem jego pozostania było bezinteresowne świadectwo lojalności: „Zostaliby dla mnie” – powiedział po prostu.