Nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei po raz pierwszy od objęcia władzy przekazał swoje stanowisko w sprawie napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
W irańskich mediach odczytano jego orędzie, w którym odniósł się do relacji z USA i zagroził wykorzystaniem strategicznej Cieśniny Ormuz jako narzędzia nacisku.
Treść wystąpienia szybko odbiła się szerokim echem w międzynarodowych mediach.
Nowy lider Iranu przerywa milczenie. Mocne słowa o konflikcie z USA
Groźba wobec USA i kwestia Cieśniny Ormuz
Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie
Nowy lider Iranu przerywa milczenie. Mocne słowa o konflikcie z USA
Modżtaba Chamenei, który niedawno został wybrany nowym najwyższym przywódcą Iranu, po raz pierwszy oficjalnie zabrał głos od momentu objęcia stanowiska. Zastąpił swojego ojca, Alego Chameneiego, który przez blisko cztery dekady był najważniejszą postacią w irańskim systemie władzy. Funkcja najwyższego przywódcy w Iranie jest kluczowa – daje kontrolę nad armią, aparatem bezpieczeństwa oraz najważniejszymi instytucjami państwa.
W czwartek w irańskiej telewizji zostało odczytane jego orędzie i według komentatorów było zdecydowane i konfrontacyjne. Chamenei podkreślił, że Iran nie zamierza ustępować w obliczu presji ze strony Stanów Zjednoczonych oraz ich sojuszników. W przekazie wyemitowanym przez irańskie media państwowe zapowiedział kontynuację działań przeciwko przeciwnikom Teheranu oraz utrzymanie twardej linii wobec Zachodu.
Jak podają międzynarodowe agencje, w swoim oświadczeniu nowy przywódca zaznaczył również, że kluczowym elementem strategii Iranu pozostaje kontrola nad szlakami transportowymi w regionie Zatoki Perskiej. Cieśnina Ormuz – przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy – została przez niego wskazana jako jeden z głównych instrumentów nacisku na państwa zachodnie.
Komentatorzy zwracają uwagę, że ton pierwszego wystąpienia Chameneiego może zapowiadać jeszcze bardziej zdecydowaną politykę Teheranu wobec USA. Eksperci przypominają, że już wcześniej uchodził on za przedstawiciela twardej frakcji w irańskim establishmentcie i nie był postrzegany jako polityk skłonny do kompromisów.

Groźba wobec USA i kwestia Cieśniny Ormuz
Najwięcej emocji wzbudził fragment wypowiedzi dotyczący strategicznej Cieśniny Ormuz. To wąski przesmyk między Iranem a Omanem, przez który przepływa nawet około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej. Każda destabilizacja w tym rejonie natychmiast wpływa na rynki energii i globalną gospodarkę.
W swoim oświadczeniu Modżtaba Chamenei zasugerował, że cieśnina może zostać wykorzystana jako “narzędzie nacisku” na Zachód. Według doniesień mediów powiedział, że jej zamknięcie może pozostać jednym z instrumentów wywierania presji na Stany Zjednoczone i ich sojuszników.
Jednocześnie w jego wystąpieniu pojawiły się ostrzeżenia pod adresem amerykańskiej obecności militarnej w regionie. Nowy przywódca Iranu miał zapowiedzieć, że amerykańskie bazy wojskowe w regionie powinny zostać zamknięte, a w przeciwnym razie mogą stać się celem ataków. Co więcej zaznaczył, że Iran nadal będzie atakował sąsiednie państwa, ze względu na to, że znajdują się tam amerykańskie bazy.
Mieliśmy dobre stosunki ze wszystkimi 15 sąsiadującymi krajami. Zaatakowaliśmy tylko bazy wojskowe i będziemy to kontynuować, będziemy musieli to zrobić
-miał przekazać irański przywódca
Eksperci podkreślają, że tego typu deklaracje znacząco podnoszą napięcie w regionie. Cieśnina Ormuz od lat jest jednym z najbardziej strategicznych punktów świata – każda groźba jej blokady budzi natychmiastowe reakcje polityków i rynków finansowych. W przeszłości Iran wielokrotnie sugerował możliwość ograniczenia ruchu w tym rejonie, jednak tak wyraźne odniesienie w pierwszym wystąpieniu nowego przywódcy ma szczególną wagę polityczną.
Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie
Wypowiedź Modżtaby Chameneiego padła w czasie wyjątkowo napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Konflikt pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi oraz ich sojusznikami w ostatnich tygodniach znacząco się zaostrzył. W regionie dochodzi do ataków na statki handlowe oraz instalacje energetyczne, co dodatkowo destabilizuje sytuację.
Według doniesień medialnych od początku obecnego kryzysu w rejonie Cieśniny Ormuz zaatakowano już kilkanaście jednostek cywilnych. W wyniku jednego z incydentów uszkodzony został statek handlowy pływający pod tajską banderą, a część załogi uznano za zaginioną.
Równocześnie Stany Zjednoczone prowadzą działania militarne przeciwko irańskim jednostkom, które – według Waszyngtonu – mogły odpowiadać za minowanie szlaków morskich. Amerykańskie dowództwo informowało o zniszczeniu kilkunastu irańskich jednostek zdolnych do stawiania min morskich.
Eksperci podkreślają, że sytuacja w regionie pozostaje bardzo dynamiczna, a pierwsze wystąpienie nowego przywódcy Iranu może wpłynąć na dalszy przebieg wydarzeń. Twarda retoryka wobec USA oraz podkreślenie znaczenia Cieśniny Ormuz sugerują, że Teheran nie zamierza łagodzić swojej polityki w najbliższym czasie.