Niepokojące sygnały z ostatnich dni wywołały zdecydowaną reakcję instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo transportu.
W grę wchodziło realne zagrożenie życia i zdrowia pasażerów, w tym najmłodszych dzieci. Teraz zapowiedziano nadzwyczajne działania, które mają natychmiast poprawić sytuację i przywrócić poczucie bezpieczeństwa podróżnym.
Seria zdarzeń, które wstrząsnęły opinią publiczną
Natychmiastowe działania i nowe obowiązki dla personelu
Co to oznacza dla pasażerów?
Seria zdarzeń, które wstrząsnęły opinią publiczną
Prezes Urząd Transportu Kolejowego wystosował pilne wezwanie do wszystkich przewoźników pasażerskich w kraju. Powodem była seria niebezpiecznych sytuacji podczas wsiadania i wysiadania z pociągów. Najbardziej wstrząsające zdarzenie miało miejsce 26 lutego na przystanku Pietrzykowice Żywieckie, gdzie z pociągu Koleje Śląskie wysiadała kobieta z czworgiem małych dzieci. Troje z nich opuściło skład wraz z matką, jednak wózek z dwumiesięcznym niemowlęciem pozostał w środku w chwili, gdy rozpoczęto procedurę zamykania drzwi i przygotowania do odjazdu.
Prezes UTK dr inż. Ignacy Góra określił tę sytuację jako „niedopuszczalną” i godzącą w podstawowe wartości transportu publicznego. Podkreślił, że pozostawienie niemowlęcia w gotowym do odjazdu pociągu stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia. To jednak nie był odosobniony przypadek.
W Pabianicach 69-letnia kobieta najprawdopodobniej wpadła między peron a wagon, a jej ciało odnaleziono dopiero po kilku godzinach. Na przystanku Wola Bierwiecka pasażer został ciężko ranny po przytrzaśnięciu ręki drzwiami pociągu Koleje Mazowieckie. Z kolei w Dęblinie dwoje dzieci zostało na peronie, gdy ich rodzice nie zdążyli wysiąść z pociągu PKP Intercity.
Natychmiastowe działania i nowe obowiązki dla personelu
W odpowiedzi na te zdarzenia Prezes UTK zażądał wdrożenia nadzwyczajnych działań szkoleniowych skierowanych do kierowników pociągów, konduktorów i maszynistów. Kluczowe mają być bezwzględny nadzór nad wymianą pasażerów z poziomu peronu oraz jednoznaczne potwierdzanie zakończenia wsiadania i wysiadania przed podaniem sygnału do odjazdu. Szczególną uwagę należy poświęcić osobom z dziećmi, pasażerom z wózkami oraz osobom o ograniczonej mobilności.
UTK podkreślił, że realizacja rozkładu jazdy nie może mieć pierwszeństwa przed bezpieczeństwem podróżnych. W praktyce oznacza to możliwość wydłużania postojów, jeśli sytuacja na peronie będzie tego wymagała. Jasne mają być również procedury komunikacji między kierownikiem pociągu a maszynistą w sytuacjach niestandardowych.
Przewoźnicy mają 14 dni na przekazanie do UTK informacji o podjętych działaniach. Tymczasem już 3 marca odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie zespołu ds. monitorowania poziomu bezpieczeństwa sektora kolejowego, z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury, zarządcy infrastruktury PKP Polskie Linie Kolejowe oraz największych przewoźników w kraju.