W sobotnie południe na jednej z głównych tras regionu doszło do dramatycznego wypadku, który na wiele godzin sparaliżował ruch.
W zderzeniu uczestniczył samochód osobowy oraz ciężarówka, a bilans zdarzenia okazał się tragiczny. Okoliczności wypadku są obecnie szczegółowo badane przez służby.
Tragiczny wypadek w Bielsku na DK60 – szczegóły zdarzenia
Czołowe zderzenie Toyoty i ciężarówki
DK60 całkowicie zablokowana – objazdy i utrudnienia dla kierowców
Tragiczny wypadek w Bielsku na DK60 – szczegóły zdarzenia
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 12.30 w miejscowości Bielsk, na ulicy Płockiej.
To fragment drogi krajowej nr 60, jednej z ważniejszych tras w tej części województwa, którą codziennie porusza się wielu kierowców – zarówno samochodów osobowych, jak i pojazdów ciężarowych.
Według informacji przekazanych przez Komenda Miejska Policji w Płocku, do wypadku doszło na łuku drogi. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący samochodem osobowym zjechał na przeciwny pas ruchu, co doprowadziło do czołowego zderzenia z nadjeżdżającą ciężarówką. Policjanci podkreślają, że na tym etapie postępowania nie są jeszcze znane przyczyny, dla których auto znalazło się na pasie przeznaczonym dla pojazdów jadących z przeciwka.
Siła zderzenia była na tyle duża, że na miejsce natychmiast skierowano liczne służby ratunkowe. Droga w krótkim czasie została zablokowana, a wokół miejsca wypadku utworzono strefę zabezpieczenia, by umożliwić ratownikom sprawne działanie.

Czołowe zderzenie Toyoty i ciężarówki – dziecko nie przeżyło
Z przekazanych przez policję informacji wynika, że 44-letni mężczyzna kierujący Toyotą na łuku drogi, z nieustalonych dotąd powodów, zjechał na przeciwległy pas ruchu. W efekcie doszło do czołowego zderzenia z ciężarowym Dafem, którym kierował 50-letni mężczyzna.
Toyotą podróżowały trzy osoby – kierowca, pasażerka oraz kilkuletnie dziecko. W wyniku zderzenia wszyscy odnieśli poważne obrażenia. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, co pokazuje skalę zagrożenia i dramatyzm sytuacji. Ratownicy przez długi czas prowadzili działania medyczne, walcząc o życie poszkodowanych.
44-letni kierowca oraz jego pasażerka zostali przetransportowani do szpitala w ciężkim stanie. Najmłodszy uczestnik zdarzenia również wymagał natychmiastowej pomocy. Pomimo podjętej reanimacji, życia dziecka nie udało się uratować. To właśnie ta informacja nadaje całemu zdarzeniu najbardziej tragiczny wymiar.
Kierowca ciężarówki brał udział w zdarzeniu, jednak w przekazanych dotąd informacjach nie podano, by odniósł poważne obrażenia.