Czarzasty już na czarnej liście USA, a nagle pojawia się rzecznik PiS i mówi wprost. To stało się dzisiaj

Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o dodatkowe posiedzenie Sejmu, które zdaniem partii powinno odbyć się w trybie niejawnym i dotyczyć kontaktów marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Informację potwierdzili przedstawiciele PiS, ale z Kancelarii Sejmu płyną pierwsze szczegóły, które mogą zmieniać obraz sprawy.

PiS składa wniosek w sprawie Czarzastego
Kontakty marszałka pod lupą


PiS zapowiada kolejne dokumenty w sprawie Czarzastego
PiS składa wniosek w sprawie Czarzastego
Prawo i Sprawiedliwość zdecydowało się formalnie złożyć wniosek o posiedzenie Sejmu, które według tej partii powinno odbyć się w trybie niejawnym. Jak przekazał Wirtualnej Polsce rzecznik PiS Rafał Bochenek, dokument wpłynął do Kancelarii Sejmu i dotyczy przede wszystkim spraw związanych z kontaktami Włodzimierza Czarzastego.

W tle są niebezpieczne związki Włodzimierza Czarzastego

-mówił dla WP Rafał Bochenek

treść samego pisma nie zawiera wyraźnego zaznaczenia, że posiedzenie ma być na pewno utajnione. Szef gabinetu marszałka Sejmu, Bartosz Machalica, przekazał WP, że dokument określa jedynie żądanie zwołania dodatkowej sesji Sejmu, bez wskazania, czy obrady mają być jawne czy tajne. Oznacza to, że dopiero dalsze decyzje proceduralne mogą przesądzić o charakterze posiedzenia.

Rafał Bochenek (fot. Pawel Wodzynski/East News)

Kontakty marszałka pod lupą
Według dostępnych informacji, inicjatywa PiS jest odpowiedzią na medialne doniesienia, między innymi “Gazety Polskiej” i TV Republika sugerujące, że w przeszłości Czarzasty miały mieć kontakty o charakterze ryzykownym dla bezpieczeństwa państwa. Za przykład przywoływane są zarzuty, dotyczące relacji związanych z ewentualnym powiązaniem z osobami związanymi z dużym rosyjskim bankiem.

PiS podkreśla, że Czarzasty jako marszałek Sejmu ma dostęp do informacji niejawnych, w tym z najwyższymi klauzulami tajności. Dlatego wszelkie kontrowersje powinny zostać wyjaśnione przed Izbą, w warunkach umożliwiających pełne przedstawienie materiałów.

Przedstawiciele koalicji rządzącej oraz samej Nowej Lewicy, twierdzą natomiast, że zarzuty te opierają się na insynuacjach i że polityk wielokrotnie był sprawdzany pod kątem bezpieczeństwa, a ewentualne zarzuty są niepotwierdzone.

Reportaż wyemitowany przez Telewizję Republika opiera się wyłącznie na niedopowiedzeniach i insynuacjach. Należy podkreślić, że marszałek Czarzasty posiada wszelkie niezbędne poświadczenia bezpieczeństwa i dostęp do informacji niejawnych o najwyższych klauzulach

-mówił w rozmowie z WP rzecznik prasowy Nowej Lewicy-Łkuasz Michnik

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *