Czy kładziesz ładowarkę na poduszce przed pójściem spać? Czy używasz starego, lekko zużytego kabla, bo „nadal działa”?
Te drobne, codzienne nawyki wydają się zupełnie nieszkodliwe. A jednak co roku we Francji dochodzi do pożarów domów z powodu przegrzania baterii. Dobra wiadomość: wystarczy kilka prostych zmian, aby coś zmienić.
Ładowanie na łóżku lub kanapie: błąd numer jeden

Każdemu z nas to się kiedyś zdarzyło. Nasze telefony naturalnie przesuwają się między poduszkami lub na kołdrę podczas ładowania. Problem? Tkaniny zatrzymują ciepło wytwarzane przez baterię i uniemożliwiają jego odprowadzenie. W rezultacie bateria może się niekontrolowanie przegrzać – zjawisko to znane jest jako niekontrolowany wzrost temperatury. W najpoważniejszych przypadkach może to doprowadzić do pożaru.
Złota zasada służb przeciwpożarowych jest jasna: zawsze kładź telefon na płaskiej, twardej powierzchni — stoliku nocnym, biurku, blacie roboczym — pozostawiając wokół niego przestrzeń umożliwiającą swobodną cyrkulację powietrza.
Tania ładowarka: fałszywa oszczędność

Ładowarka za trzy euro, którą można znaleźć w internecie, jest kusząca. Jednak te tańsze modele często nie posiadają zabezpieczeń przeciwprzepięciowych ani regulacji prądu. Akumulator otrzymuje wtedy więcej energii, niż jest w stanie zaabsorbować, co przyspiesza jego degradację i zwiększa ryzyko.
Certyfikowane ładowarki – posiadające oznakowanie CE i uznane etykiety bezpieczeństwa – są wyposażone we wbudowane zabezpieczenia przed zwarciami i przegrzaniem. Minimalna inwestycja dla bezpieczeństwa całej rodziny.
Ten uszkodzony kabel, który trzymasz „tylko trochę dłużej”

Kabel sklejony taśmą, złącze, które chwieje się na wszystkie strony… Wszyscy znamy ten kabel, który przetrwał próbę czasu. A jednak kabel z odsłoniętymi przewodami może powodować iskrzenie lub zwarcie. To jedna z najczęstszych przyczyn problemów z ładowarkami. Gdy tylko kabel pęknie, skręci się lub przetrze, należy go natychmiast wymienić.
Pozostaw telefon podłączony do ładowarki na całą noc

Podłączanie do prądu w nocy, ładowanie rano: to rytuał dla niemal każdego. Tyle że gdy bateria osiągnie 100%, ładowarka kontynuuje przesyłanie prądu w mikroimpulsach. To generuje niepotrzebne ciepło i przedwcześnie rozładowuje baterię.
Eksperci zalecają utrzymywanie poziomu naładowania między 20% a 80% i nigdy nie pozostawianie urządzenia ładującego się bez nadzoru, zwłaszcza podczas snu. Niektóre nowsze ładowarki automatycznie odcinają zasilanie po zakończeniu ładowania – to prawdziwa zaleta.
Przeciążona listwa zasilająca: niewidzialne zagrożenie

Podłączanie telefonu, tabletu i laptopa do tej samej, taniej listwy zasilającej to powszechna praktyka, ale ryzykowna. Przeciążona listwa zasilająca może powodować przegrzewanie się gniazdek, a nawet doprowadzić do porażenia prądem, jeśli nie jest zabezpieczona przed przepięciami. Najlepsze rozwiązanie? Do ładowania urządzeń używaj gniazdka ściennego lub zainwestuj w listwę zasilającą z wbudowaną ochroną przeciwprzepięciową.
Pięć małych gestów, wielki spokój ducha — i o wiele spokojniejszy dom.