Do tragicznego wypadku doszło w sobotę wieczorem na drodze wojewódzkiej nr 309.
Czołowo zderzyły się tam dwa samochody osobowe.
Pięć osób zostało poszkodowanych.
Jedna z nich zmarła później w szpitalu.
Zdarzenie miało miejsce 19 września, tuż przed godziną 22.00.
Chodzi o miejscowość Dąbcze pod Lesznem.
Do wypadku doszło w rejonie stacji paliw.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
W akcji uczestniczyli strażacy, zespoły ratownictwa medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Zderzyły się Honda Civic oraz Skoda Superb.
Hondą podróżowały cztery osoby.
W Skodzie znajdował się jeden uczestnik wypadku.
Siła uderzenia była bardzo duża.
Część poszkodowanych nie była w stanie samodzielnie opuścić pojazdu.
Na miejsce zadysponowano dwa zastępy z JRG Leszno oraz jeden zastęp z OSP Rydzyna.
W Hondzie uwięzione były dwie osoby.
Strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, aby wykonać dostęp do poszkodowanych.
Dopiero po rozcięciu elementów pojazdu możliwe było ich bezpieczne wydostanie z rozbitego auta.
Zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej PSP w Lesznie Dominik Wels przekazał, że dwie osoby z Hondy zostały ewakuowane po wykonaniu dostępu przy użyciu narzędzi hydraulicznych.
Na miejscu pracowały również cztery karetki pogotowia.
Do akcji wezwano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy udzielali pomocy wszystkim uczestnikom wypadku.
Poszkodowane zostały dwie kobiety w wieku 18 i 19 lat oraz trzej mężczyźni w wieku 18, 19 i 25 lat.
Wszyscy wymagali transportu do placówek medycznych.
Dwie kobiety przewieziono do szpitala w Lesznie.
Trzej mężczyźni trafili do szpitali w Poznaniu, Gostyniu i Rawiczu.
Niestety jednej z osób nie udało się uratować.
Mimo udzielonej pomocy medycznej poszkodowany zmarł w szpitalu.
Wypadek spowodował poważne utrudnienia w ruchu.
Droga wojewódzka nr 309 w miejscu zdarzenia była zablokowana przez ponad pięć godzin.
W tym czasie służby prowadziły działania ratownicze, zabezpieczały teren i usuwały skutki zderzenia.
Według medialnych informacji wstępnie oszacowano straty materialne na około 80 tysięcy złotych.
Po zakończeniu działań ratowniczych rozpoczęto czynności związane z ustaleniem dokładnego przebiegu wypadku.
Okoliczności i przyczyny tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratury.
Na razie nie podano informacji, które pozwalałyby jednoznacznie wskazać, dlaczego doszło do czołowego zderzenia Hondy Civic i Skody Superb.
Śledczy będą ustalać między innymi zachowanie kierujących, warunki na drodze oraz przebieg ostatnich chwil przed wypadkiem.
Miejsce zdarzenia w Dąbczu było zabezpieczone przez kilka godzin.
Dokładne przyczyny tragedii będą znane dopiero po zakończeniu czynności prowadzonych przez odpowiednie służby.