Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał żółte ostrzeżenia przed burzami dla kilku województw. Synoptycy prognozują ulewy, grad oraz porywy wiatru do 75 km/h. Alerty obejmują przede wszystkim wschodnią i północną część kraju. Najbardziej dynamiczna pogoda ma pojawić się we wschodniej Polsce.
Sobota przynosi zmienną pogodę związaną z frontami atmosferycznymi przemieszczającymi się przez Polskę. Początkowo duże zachmurzenie występuje przede wszystkim na wschodzie kraju. Od zachodu z biegiem godzin pojawiają się przejaśnienia i rozpogodzenia. W wielu regionach prognozowane są jednak przelotne opady deszczu.
IMGW ostrzega przed burzami. Żółte alerty w kilku województwach
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia przed burzami. Żółte alerty objęły kilka województw położonych przede wszystkim na wschodzie i północy kraju.
Ostrzeżenia obowiązują w województwach:
pomorskim,
warmińsko-mazurskim,
kujawsko-pomorskim,
mazowieckim,
podlaskim.
W przypadku Pomorza alerty nie dotyczą powiatów położonych na zachodzie regionu. Ostrzeżenia wydano również dla części województwa lubelskiego, z wyłączeniem powiatów znajdujących się na południu.
Według prognoz IMGW burzom mogą towarzyszyć intensywne opady deszczu. Lokalnie może spaść do 30 mm deszczu, co może prowadzić do lokalnych podtopień, szczególnie w przypadku intensywnych opadów. Kolejnym zagrożeniem będzie silny wiatr, którego porywy podczas burz mogą osiągać 75 km/h.
Synoptycy wskazują także na możliwość wystąpienia gradu. Żółte ostrzeżenia mają obowiązywać w sobotę do godzin wieczornych. W zależności od regionu ich ważność kończy się między godz. 18 a 21.
Zobacz także: Strzał z wiatrówki w Gdańsku. 39-letnia kobieta została ranna, jest komunikat policji
Burze z gradem i ulewy na wschodzie Polski
Największej dynamiki w pogodzie należy spodziewać się we wschodniej części kraju. To właśnie tam, poza przelotnymi opadami deszczu, możliwe są burze z gradem oraz bardziej intensywne opady.
W pozostałych regionach pogoda również będzie zmienna. Po początkowo dużym zachmurzeniu od zachodu zaczną pojawiać się przejaśnienia i większe rozpogodzenia. Deszcz nadal może jednak występować w wielu miejscach.
Temperatura maksymalna będzie wyraźnie różnić się w zależności od części Polski. Na północy termometry pokażą około 19 st. C. W centrum temperatura wzrośnie do około 23 stopni, a na południu do 25 st. C.
Poza obszarami występowania burz wiatr będzie przeważnie słaby lub umiarkowany. Okresami może jednak stawać się porywisty. Najsilniejszych podmuchów należy spodziewać się bezpośrednio podczas burz, kiedy zgodnie z ostrzeżeniami IMGW mogą one dochodzić do 75 km/h.
W nocy burze zaczną zanikać. Kolejne fronty nad Polską
W nocy z soboty na niedzielę sytuacja pogodowa ma stopniowo się uspokajać. Na wschodzie początkowo nadal mogą występować przelotne opady deszczu. Możliwe będą również pojedyncze burze, ale mają one z czasem zanikać.
Opady w nocy nie powinny przekraczać 10 litrów wody na metr kwadratowy. Słabszy niż w ciągu dnia będzie również wiatr związany z burzami. Jego porywy mogą dochodzić do 60 km/h.
Zmniejszenie aktywności burz w nocy nie oznacza jednak trwałego ustabilizowania pogody. Według zapowiedzi synoptyków w kolejnych dniach przez Polskę będą przechodziły następne fronty atmosferyczne. Mają one przynosić dalsze przelotne opady deszczu oraz możliwość pojawiania się burz.
Dodatkowym zjawiskiem mogą być poranne mgły. Na wschodzie i południu kraju miejscami mogą być one gęste. Widzialność może w takich warunkach spaść do około 300 metrów.