Zaskakujące kto miałby zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera

Wiceszefowa Ministerstwa Obrony Narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka ma być rozważana jako potencjalna następczyni Donalda Tuska na stanowisku premiera.

Takie informacje podała „Rzeczpospolita”.

Według dziennika temat pojawia się w kuluarach koalicji rządzącej, choć politycy nie mówią w tej sprawie jednym głosem.

Największe zainteresowanie taką kandydaturą mają wykazywać ludowcy.

Sama Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oficjalnie odcina się jednak od tych doniesień.

Zapewnia, że są to jedynie medialne spekulacje i że koncentruje się obecnie na projektach prowadzonych w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Publikacja „Rzeczpospolitej” wywołała dyskusję o przyszłym układzie sił w rządzie.

Chodzi nie tylko o ewentualne zmiany personalne, ale także o pozycję samej wiceszefowej MON, która w ostatnich miesiącach otrzymała bardzo ważne zadania.

Z ustaleń dziennika wynika, że pomysł powierzenia jej misji tworzenia rządu ma zwolenników przede wszystkim w Polskim Stronnictwie Ludowym.

Politycy Koalicji Obywatelskiej mają natomiast podchodzić do tych spekulacji z dużym dystansem.

Za kandydaturą Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej otwarcie opowiadają się niektórzy przedstawiciele PSL.

Wskazują przede wszystkim na jej skuteczność w pracy rządowej.

Jednym z polityków, którzy wypowiedzieli się w tej sprawie, jest poseł Marek Sawicki, były minister rolnictwa i marszałek senior obecnej kadencji Sejmu.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” ocenił, że wiceszefowa MON ma wyjątkową determinację i dobrze poradziła sobie z zadaniami związanymi z programem SAFE.

Stwierdził również, że jako pełnomocnik rządu do spraw wzmocnienia odporności państwa ma obecnie większe uprawnienia niż którykolwiek z wicepremierów.

Sawicki poszedł jeszcze dalej i stwierdził, że kolejnym etapem jej kariery powinno być powołanie na stanowisko premiera.

Dodał, że sam nie czekałby z taką decyzją do wyborów.

Te słowa pokazują, że przynajmniej część polityków PSL widzi w Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej osobę, która mogłaby odegrać znacznie większą rolę w rządzie.

Sama zainteresowana tonuje jednak emocje.

W odpowiedzi na doniesienia przekazała, że są to wyłącznie spekulacje medialne.

Zapewniła, że nigdy nie było rozmowy na ten temat.

Podkreśliła też, że obecnie skupia się na projektach realizowanych w Ministerstwie Obrony Narodowej.

Choć ludowcy mają widzieć w niej potencjalną przyszłą premier, sondaże pokazują, że wyborcy Koalicji Obywatelskiej częściej wskazują inne nazwiska.

W sierpniowym badaniu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” największe poparcie jako potencjalny szef rządu z ramienia KO uzyskał Radosław Sikorski.

Wicepremier i minister spraw zagranicznych zdobył 35 proc. wskazań.

Wyprzedził Donalda Tuska, którego wskazało 29 proc. badanych, oraz prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z wynikiem 16 proc.

Dalej znaleźli się minister finansów Andrzej Domański oraz minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Podobne wnioski miały płynąć także z wcześniejszego sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej”.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka urodziła się 20 maja 1984 roku w Poznaniu.

Karierę zawodową zaczynała w mediach.

Pracowała między innymi jako korespondentka polityczna Telewizji Polskiej, była też związana z Polsatem.

Później trafiła do Komisji Europejskiej, gdzie zajmowała się komunikacją w obszarze polityki obronnej i kosmicznej.

W 2019 roku niespodziewanie znalazła się bliżej krajowej polityki.

Stanęła wtedy na czele zespołu doradców przewodniczącego PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Rok później kierowała jego kampanią prezydencką.

Po zmianie władzy weszła do rządu jako wiceminister do spraw europejskich w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Kolejnym ważnym etapem było powierzenie jej funkcji pełnomocnika rządu do spraw wdrożenia programu SAFE.

To unijny instrument wspierający rozwój zdolności obronnych państw Wspólnoty.

W ostatnich miesiącach temat SAFE stał się jednym z ważniejszych elementów debaty o bezpieczeństwie i modernizacji polskiej armii.

19 czerwca 2026 roku Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odebrała z rąk wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza nominację na wiceministra obrony narodowej.

W MON odpowiada za uzbrojenie polskiej armii.

Decyzję o jej powołaniu podpisał premier Donald Tusk.

Wiceszefowa resortu została pierwszą kobietą na stanowisku sekretarza stanu w historii polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej.

Po odebraniu nominacji podkreślała, że Polska żyje w wyjątkowych czasach, a najważniejszym zadaniem jest budowanie odporności państwa.

Zapowiadała również dalszą transformację sił zbrojnych i promocję polskiego przemysłu zbrojeniowego.

To właśnie rosnąca pozycja w rządzie oraz zadania związane z bezpieczeństwem państwa sprawiły, że jej nazwisko zaczęło pojawiać się w politycznych spekulacjach.

Na razie nie ma jednak oficjalnych decyzji ani potwierdzenia, że w koalicji rzeczywiście trwają rozmowy o zmianie premiera.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka stanowczo podkreśla, że koncentruje się na pracy w MON.

Doniesienia o możliwej sukcesji po Donaldzie Tusku pozostają więc elementem politycznych kuluarów i medialnych spekulacji.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *