Spór wokół odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego wciąż wywołuje kolejne reakcje w polskiej polityce. Głos w sprawie zabrali już przedstawiciele różnych ugrupowań, od polityków PiS po koalicję rządzącą. Do dyskusji dołączył także wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który ostrzegł przed skutkami narastającego napięcia między Warszawą a Kijowem.
Głosy poparcia i krytyki. Tak politycy komentują decyzję Nawrockiego
Od momentu ogłoszenia przez Karola Nawrockiego decyzji o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego temat pozostaje jednym z najgłośniejszych sporów politycznych ostatnich dni.
Reakcje polskich polityków pokazują, że choć zdecydowana większość z nich bardzo krytycznie ocenia decyzję władz Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwy “Bohaterów UPA”, to znacznie bardziej podzielone są opinie dotyczące odpowiedzi polskiego prezydenta.
Wśród polityków popierających decyzję Nawrockiego znaleźli się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. Wiceprezes partii Przemysław Czarnek ocenił, że była to “bardzo dobra decyzja”, argumentując, że pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej nie może być pomijana ani relatywizowana. Wcześniej poparcie dla ruchu prezydenta wyrażał także Sławomir Mentzen, który stwierdził jednak, że decyzja została podjęta zbyt późno.
Nie zabrakło jednak głosów wskazujących na możliwe konsekwencje polityczne całej sprawy. Szymon Hołownia zwracał uwagę na ryzyko pogorszenia relacji polsko-ukraińskich i potencjalne skutki gospodarcze związane z odbudową Ukrainy. Z kolei minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, odnosząc się do komentarza byłego prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, sugerował, że obecny spór może być korzystny przede wszystkim z punktu widzenia Kremla.
Bardzo dobra decyzja Prezydenta RP @NawrockiKn o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu.
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) June 19, 2026
Pamięć o zbrodni wołyńskiej nie może być pomijana ani relatywizowana. Polska ma prawo i obowiązek domagać się prawdy historycznej oraz godnego…
Kosiniak-Kamysz zabrał głos. Padło ostrzeżenie przed skutkami narastającego konfliktu
Do narastającego napięcia między Polską a Ukrainą odniósł się w mediach społecznościowych wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON zwrócił uwagę, że sytuacja budzi niepokój wśród wielu Polaków, niezależnie od ich poglądów na temat dalszego wspierania Ukrainy.
Wielu Polaków zastanawia się teraz, jak będą wyglądać nasze relacje z Ukrainą. Robią to zarówno ci, którzy wspierają sąsiada od początku wojny i uważają, że tak trzeba. Zapewne robią to też ci, którzy twierdzą, że pomoc jest niepotrzebna, a wszyscy Ukraińcy powinni wrócić do siebie – napisał polityk na platformie X.
Jego zdaniem jedno jest dziś pewne – rozwój wydarzeń budzi coraz większe obawy o przyszłość relacji między oboma państwami.
W dalszej części wpisu Kosiniak-Kamysz stwierdził, że “wszystko idzie w bardzo złym kierunku”. Najmocniejsze słowa padły jednak na końcu jego komentarza.
Eskalacja napięć w gronie sojuszników sprzyja tylko wrogowi – napisał minister obrony narodowej.
Wpis szefa MON można odczytywać jako ostrzeżenie przed dalszym pogłębianiem konfliktu między Warszawą a Kijowem w czasie, gdy Ukraina nadal prowadzi wojnę z Rosją, a współpraca państw wspierających Kijów pozostaje jednym z kluczowych elementów europejskiego bezpieczeństwa.
Wielu Polaków zastanawia się teraz, jak będą wyglądać nasze relacje z Ukrainą.
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) June 20, 2026
Robią to zarówno Ci, którzy wspierają sąsiada od początku wojny i uważają, że tak trzeba. Zapewne robią to też Ci, którzy twierdzą, że pomoc jest niepotrzebna, a wszyscy Ukraińcy powinni wrócić do…
Fala zwrotów odznaczeń po decyzji polskiego prezydenta
Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego w piątek wieczorem. Prezydent uzasadniał swoją decyzję zgodą ukraińskiego przywódcy na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy “Bohaterów UPA”. Podkreślał jednocześnie, że jego decyzja nie jest wymierzona przeciwko narodowi ukraińskiemu i nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa.
Sprawa szybko wywołała reakcję po stronie ukraińskiej. W sobotę Wołodymyr Zełenski poinformował, że odsyła Order Orła Białego do Polski. Jeszcze przed opublikowaniem przez prezydenta Ukrainy swojej decyzji z polskich odznaczeń zaczęli rezygnować także inni przedstawiciele ukraińskich władz. Takie decyzje ogłosili między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.
Do najbardziej symbolicznych gestów należały jednak decyzje byłych prezydentów Ukrainy. Z przyznanego im Orderu Orła Białego zrezygnowali Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko. Wszyscy podkreślali, że ich krok jest reakcją na odebranie tego samego odznaczenia urzędującemu prezydentowi Ukrainy. W efekcie spór wokół Orderu Orła Białego stał się nie tylko kwestią historyczną, ale również jednym z najpoważniejszych napięć w relacjach polsko-ukraińskich od wielu miesięcy.