Karol Nawrocki był gościem piątkowego programu w Kanale Zero i odpowiadał na pytania dotyczące najważniejszych tematów politycznych. W pewnym momencie uwagę widzów przykuło jednak coś zupełnie innego. Komentarzy było tak dużo, że w końcu zareagować musiał sam Krzysztof Stanowski.
Gorący wywiad z prezydentem. Kluczowe tematy i wyraźne stanowiska
Czat żył tylko tym. Stanowski przerwał rozmowę i zwrócił się do prezydenta
Ten wywiad nie zostawia złudzeń. Porozumienie z rządem coraz dalej
Gorący wywiad z prezydentem.
Kluczowe tematy i wyraźne stanowiska
Piątkowa rozmowa Karola Nawrockiego z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem w Kanale Zero od początku wzbudzała ogromne zainteresowanie. Prezydent odpowiadał na pytania dotyczące bieżącej polityki, relacji z rządem Donalda Tuska oraz najważniejszych sporów ostatnich miesięcy.
W trakcie programu poruszono między innymi temat zmian konstytucji, relacji między prezydentem a premierem, sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego czy głośnego weta wobec ustawy dotyczącej rynku kryptowalut. Nie zabrakło też pytań o przyszłość Prawa i Sprawiedliwości i Przemysława Czarnka jako kandydata tej partii na premiera.
Rozmowa miała dynamiczny charakter, a prowadzący regularnie wracali do najgłośniejszych spraw ostatnich tygodni. Widzowie śledzili transmisję na żywo i aktywnie komentowali przebieg programu na czacie. W pewnym momencie ich uwagę przykuł jednak detal, który całkowicie zdominował komentarze.
@NawrockiKn : „Nie wiem, co ma zrobić prezydent, jeśli sędziowie, nie czekając na wyznaczony termin u prezydenta, żeby podjąć swoje funkcje, zaprzysięgli przed notariuszem w polskim Sejmie”. pic.twitter.com/nYzhd4s5X8
— OficjalneZero (@OficjalneZero) April 17, 2026
Czat żył tylko tym. Stanowski przerwał rozmowę i zwrócił się do prezydenta
Choć w studiu trwała dyskusja o polityce, na czacie widzowie zaczęli masowo pisać o czymś zupełnie innym. Internauci zauważyli, czat programu zdominował fakt, że przed prezydentem stoi pusta szklanka. Internauci byli przekonani, że Karolowi Nawrockiemu skończyła się woda i nikt nie zadbał o to, by dolać jej prezydentowi.
Komentarzy było tak dużo, że w końcu postanowił zareagować sam Krzysztof Stanowski. W pewnym momencie przerwał tok rozmowy i zwrócił się bezpośrednio do gościa.
Panie Prezydencie, cały czat się martwi, że pan się nie nawadnia i grzmią, że pan nie ma wody. Chciałem powiedzieć, że pan ma wodę
– powiedział Stanowski.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że obok prezydenta znajduję się dzbanek pełen wody. Na te słowa Karol Nawrocki zareagował z uśmiechem. Prezydent wykonał gest w stronę kamery i pokazał stojący obok dzbanek, dając widzom znak, że wszystko jest pod kontrolą. Chwilę później dorzucił jeszcze żartobliwie: „Mam jeszcze herbatę”.
Ten wywiad nie zostawia złudzeń. Porozumienie z rządem coraz dalej
Piątkowy wywiad w Kanale Zero pokazał, że Karol Nawrocki w wielu kluczowych sprawach pozostaje na kursie kolizyjnym z rządem Donalda Tuska. Prezydent wielokrotnie podkreślał, że różni się z obecną władzą zarówno w kwestiach ustrojowych, jak i bieżących decyzjach politycznych. To właśnie ten wyraźny dystans wobec gabinetu premiera był jednym z najmocniej zapamiętanych elementów całej rozmowy.
Nawrocki krytycznie wypowiadał się m.in. o relacjach między rządem a Pałacem Prezydenckim, wskazując, że obecny system wymaga zmian konstytucyjnych. Ostro oceniał także działania większości sejmowej w sprawie wspomnianego wcześniej Trybunału Konstytucyjnego, przekonując, że to rządzący doprowadzili do chaosu wokół wyboru sędziów.
Mocno wybrzmiały też słowa dotyczące samego Donalda Tuska, prezydent stwierdził, ze każdy kandydat na premiera byłby lepszy niż obecnie urzędujący. W trakcie rozmowy prezydent dał jasno do zrozumienia, że nie podziela kierunku, w jakim zmierza obecny rząd. Dla wielu widzów to właśnie stanowcza postawa wobec gabinetu premiera była jednym z najbardziej charakterystycznych akcentów całego wywiadu.