4 osoby ranne, w tym dziecko. Koszmarny wypadek w okresie Wielkanocy. Zdarzenie tuż po kościołem

Spokojny wieczór Wielkiego Piątku w Ujsołach zamienił się w sceny grozy. Samochód osobowy wjechał w pieszych wracających z nabożeństwa. Ranne zostały cztery osoby, w tym dziecko. Policja podała właśnie nowe ustalenia w sprawie, z dostępnych informacji wynika, że kierowca jednego z pojazdów był pod wpływem alkoholu.

Tragiczny powrót z nabożeństwa. Samochód wjechał w pieszych
Policja ujawnia przebieg wypadku. Zderzenie i odrzut auta
Przerażające ustalenia. Kierowca pijany i bez uprawnień
Tragiczny powrót z nabożeństwa.

Samochód wjechał w pieszych
Do wypadku doszło w piątek, 3 kwietnia, około godziny 20.50 w Ujsołach, niewielkiej miejscowości położonej około 30 kilometrów od Żywca. Był to czas, gdy wierni opuszczali kościół po nabożeństwie Wielkiego Piątku. Chwilę później doszło do dramatycznych wydarzeń, które wstrząsnęły lokalną społecznością.

Z dostępnych informacji wynika, że samochód osobowy nagle znalazł się poza swoim pasem ruchu. W wyniku zdarzenia pojazd uderzył w inne auto, a następnie wjechał w grupę pieszych znajdujących się w rejonie przystanku. Wśród poszkodowanych znalazły się cztery osoby, w tym 13-letnie dziecko.

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Ranni zostali przetransportowani do szpitali, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Na szczęście, jak wynika z pierwszych informacji, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Okoliczności zdarzenia od początku budziły wiele pytań. Świadkowie mówili o nagłym i niekontrolowanym zachowaniu pojazdu. Policja rozpoczęła szczegółowe ustalenia, mające wyjaśnić, co doprowadziło do tej groźnej sytuacji i dlaczego samochód znalazł się w miejscu, gdzie znajdowali się piesi.

Policja ujawnia przebieg wypadku. Zderzenie i odrzut auta
Dopiero w kolejnych godzinach po wypadku pojawiły się bardziej szczegółowe informacje przekazane przez policję. Jak poinformował mł. asp. Bogusław Rosa z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu, zdarzenie miało złożony przebieg.

Do zdarzenia doszło ok. godz. 20.50. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Ford, z nieustalonych dotąd przyczyn, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo uderzył w stojącego busa marki Fiat. Następnie, w wyniku siły odrzutu, samochód osobowy wjechał w pieszych oczekujących w rejonie przystanku  — mówił “Faktowi” mł. asp. Bogusław Rosa, rzecznik policji w Żywcu.

Ten opis wskazuje, że piesi nie byli bezpośrednim celem zdarzenia, lecz znaleźli się na drodze rozpędzonego pojazdu po wcześniejszym zderzeniu. Siła uderzenia była na tyle duża, że samochód zmienił tor jazdy i uderzył w osoby stojące w pobliżu przystanku.

Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli ślady i przeprowadzili oględziny pojazdów. Równolegle przesłuchiwani byli świadkowie zdarzenia. Kluczowe znaczenie dla śledczych ma ustalenie, dlaczego kierowca zjechał na przeciwny pas ruchu.

Śledztwo prowadzone jest pod kątem spowodowania wypadku drogowego. Funkcjonariusze nie wykluczają różnych scenariuszy, jednak już pierwsze ustalenia wskazywały, że zachowanie kierowcy mogło być poważnie nieprawidłowe.

Przerażające ustalenia. Kierowca pijany i bez uprawnień
Najbardziej wstrząsające informacje pojawiły się wraz z wynikami badań kierowcy. Policja potwierdziła, że 22-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego znajdował się pod wpływem alkoholu.

Kierujący osobowym Fordem 22-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego był pod wpływem alkoholu i nie posiadał uprawnień do kierowania  — przekazał “Faktowi” mł. asp. Bogusław Rosa/

Badanie wykazało, że mężczyzna miał około 1,75 promila alkoholu w organizmie. To jednak nie koniec nieprawidłowości. Jak ustalili funkcjonariusze, 22-latek nie posiadał również prawa jazdy.

Badanie wykazało, że 22-latek miał w organizmie około 1,75 promila alkoholu. Dodatkowo ustalono, iż nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań. Został również zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Samochód, którym się poruszał, został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking — poinformował mł. asp. Bogusław Rosa.

Policja podkreśla, że sprawa jest rozwojowa, a wszystkie okoliczności zdarzenia są dokładnie analizowane. Funkcjonariusze ponownie apelują o rozwagę na drogach.

Policja ponownie apeluje do kierowców o rozsądek, podkreślając, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu oraz bez odpowiednich uprawnień to skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, które może mieć tragiczne konsekwencje. Funkcjonariusze przypominają, że każdy, kto siada za kierownicą, bierze odpowiedzialność nie tylko za własne bezpieczeństwo, ale również za życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *