Tragedia w turystycznym raju, nie żyje Polak. Służby były bezradne

W greckiej miejscowości Nea Makri doszło do tragicznego zdarzenia z udziałem obywatela Polski. Jak poinformowały lokalne służby oraz media, mężczyzna stracił życie w wyniku gwałtownych zjawisk pogodowych towarzyszących niżowi Erminio. Sytuacja w regionie Attyki pozostaje trudna, a służby prowadzą liczne akcje ratunkowe.

Tragedia w miejscowości Nea Makri
Setki interwencji i paraliż kraju
“Marsjański” krajobraz nad Kretą
Utrzymujące się zagrożenie meteo
Tragedia w miejscowości Nea Makri
Ofiarą gwałtownej aury jest 55-letni Polak, który od około 20 lat mieszkał w Grecji. Według ustaleń serwisu Ertnews, mężczyzna próbował ratować się z zalewanego mieszkania w piwnicy. Reporter Kostas Stamou podał, że „mężczyźnie nie udało się uciec przed błyskawiczną powodzią, która nawiedziła jego mieszkanie”. 

Po wyjściu na ulicę porwał go silny nurt wody o głębokości sięgającej metra, który wciągnął go pod zaparkowany samochód. Strażacy wydobyli nieprzytomnego mężczyznę, jednak w szpitalu stwierdzono jego zgon. Lokalne media cytują relacje świadków: 

„Droga przed jego domem wyglądała jak rzeka. Woda sięgała niemal do szyb samochodów”. 

Do tragedii doszło zaledwie kilkadziesiąt metrów od domu poszkodowanego.

Setki interwencji i paraliż kraju
Przejście niżu Erminio spowodowało ogromne zniszczenia w wielu częściach Grecji. Krajowa straż pożarna przekazała w oficjalnym komunikacie, że od środy do czwartku rano odebrała 674 zgłoszenia o pomoc, z czego blisko 500 pochodziło z samej Attyki. 

Naoczni świadkowie w relacjach dla telewizji Mega wspominali o „trzech pojazdach porwanych przez żywioł jak dziecięce zabawki”. Rekordowe opady zarejestrowano na Rodos, gdzie spadło 167 litrów wody na metr kwadratowy. 

W miejscowościach takich jak Rafina i Poros doszło do poważnych podtopień oraz uszkodzeń infrastruktury, w tym zawalenia się mostu. Władze podjęły decyzję o czasowym zamknięciu szkół i wstrzymaniu kursowania części promów. Ratownicy ewakuowali łącznie 33 osoby uwięzione przez wzbierającą wodę.

“Marsjański” krajobraz nad Kretą
Nawałnicom towarzyszyło rzadkie zjawisko naniesienia potężnych mas pyłu saharyjskiego, co nadało niebu nad Kretą i Cykladami jaskrawoczerwoną barwę. Serwis Meteo Gr podkreślił w komunikacie, że „atmosfera nabrała charakterystycznych odcieni, natomiast stężenia pływających cząsteczek osiągnęły wyjątkowo wysoki poziom”. 

Ze względu na drastyczne pogorszenie widoczności, w środę odwołano część połączeń lotniczych. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne relacje dokumentujące tzw. marsjański wygląd turystycznych kurortów. Służby medyczne wydały zalecenia dla osób cierpiących na schorzenia układu oddechowego, apelując o ograniczenie przebywania na zewnątrz. 

Według prognoz, napływ afrykańskiego pyłu utrzyma się w południowych regionach kraju co najmniej do piątku, co potęguje trudne warunki bytowe mieszkańców.

Utrzymujące się zagrożenie meteo
Mimo trwających prac porządkowych, sytuacja meteorologiczna w Grecji pozostaje niestabilna. Krajowy instytut meteorologiczny, cytowany przez agencję ANA-MPA, ostrzega przed kolejną falą intensywnych opadów deszczu i burz w czwartek. 

Według greckich synoptyków, cytowanych przez BBC, należy spodziewać się długotrwałych ulew oraz możliwych opadów gradu, szczególnie w rejonie Attyki i wysp Morza Egejskiego. 

Przedstawiciele służb kategorycznie apelują do mieszkańców i turystów o unikanie zbędnych podróży. Eksperci z portalu iefimerida.gr wskazują, że w niektórych rejonach może spaść do 150 mm deszczu w ciągu doby, co stwarza ryzyko wystąpienia kolejnych powodzi błyskawicznych. Służby monitorują drogi i organizują objazdy w miejscach, gdzie infrastruktura kanalizacyjna przestała być drożna.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *