W czwartek 26 marca w godzinach porannych, na jednym z odcinków polskiej autostrady doszło do pożaru samochodu ciężarowego, który spowodował całkowite zablokowanie ruchu w kierunku. Jak poinformowały służby drogowe oraz strażacy ogień objął pojazd w okamgnieniu, co wymusiło zamknięcie kluczowego węzła i dramatyczną akcję gaśniczą. Właśnie przekazano kluczowe informacje.
Przebieg zdarzenia i interwencja straży pożarnej
Paraliż komunikacyjny i blokada węzła Emilia
Bilans strat i aktualna sytuacja na trasie
Przebieg zdarzenia i interwencja straży pożarnej
Do wybuchu pożaru doszło w czwartek 26 marca około godziny 5.00 rano na odcinku autostrady między węzłami Emilia i Wartkowice. Według informacji przekazanych przez dyżurnego GDDKiA, ogień początkowo pojawił się w naczepie ciągnika siodłowego, jednak zdjęcia opublikowane przez strażaków z OSP Gółkowo wskazują, że kabina pojazdu uległa całkowitemu spaleniu.
W trwającej kilka godzin akcji gaśniczej brały udział liczne siły ratownicze, w tym trzy zastępy z Państwowej Straży Pożarnej w Słupcy, a także jednostki z OSP KSRG Słupca oraz OSP Gółkowo. Dla druhów z Gółkowa był to czwarty wyjazd alarmowy w 2026 roku. Na miejscu pracowała również policja oraz służba autostradowa, zabezpieczając teren działań i dokumentując zniszczenia wraku.
Paraliż komunikacyjny i blokada węzła Emilia
Sytuacja na trasie uległa znacznemu pogorszeniu o godzinie 6.30, kiedy to na polecenie policji GDDKiA zdecydowała o całkowitym zablokowaniu węzła Emilia. Decyzja ta miała na celu rozładowanie narastającego zatoru, jednak spowodowała powstanie kilkukilometrowych korków na nitce w kierunku Poznania.
Jak podał dyżurny informacji drogowej, zablokowanie przejazdu było niezbędne ze względu na konieczność ustawienia specjalistycznego sprzętu gaśniczego oraz późniejszą potrzebę uprzątnięcia jezdni z pozostałości spalonego ładunku i elementów konstrukcyjnych pojazdu, które zagrażały bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.
Bilans strat i aktualna sytuacja na trasie
Mimo bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia i niemal całkowitego zniszczenia ciągnika siodłowego, w pożarze nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca pojazdu zdołał opuścić kabinę przed rozprzestrzenieniem się ognia. Służby techniczne przewidywały pierwotnie, że utrudnienia zakończą się około godziny 8.00, jednak skala zniszczeń i konieczność odholowania wraku wydłużyły prace porządkowe.
Policja prowadzi obecnie postępowanie mające wyjaśnić dokładne przyczyny powstania ognia. Kierowcy podróżujący autostradą A2 w stronę zachodniej granicy muszą liczyć się z tym, że rozładowanie powstałego zatoru może potrwać jeszcze kilka godzin po pełnym otwarciu przejazdu. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie komunikatów radiowych.