W Ińsku doszło do tragicznego zdarzenia podczas prac przy ulicy Zielonej. Służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, walczyły o życie mężczyzny poszkodowanego w wyniku operowania narzędziem mechanicznym.
Mimo natychmiastowej reanimacji, lekarze stwierdzili zgon na miejscu wypadku.
Śmierć podczas prac z pilarką mechaniczną
Akcja ratunkowa i próba reanimacji
Prokuratorskie śledztwo w Ińsku
Śmierć podczas prac z pilarką mechaniczną
W środę, 18 marca 2026 roku, przed godziną 13:00 służby otrzymały wezwanie do miejscowości Ińsko.
Jak informuje asp. Wojciech Jędrych z KPP w Stargardzie, podczas wykonywania prac zginął 43-letni mężczyzna. Poszkodowany doznał rozległych obrażeń klatki piersiowej oraz szyi w wyniku kontaktu z pracującą piłą motorową.
Pierwszej pomocy rannemu udzielali strażacy z OSP Ińsko, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przybycia specjalistycznych zespołów medycznych. Skala urazów od początku była określana przez świadków jako bardzo poważna, co wymusiło skierowanie do akcji dodatkowych sił i środków, w tym jednostek powietrznych.
Akcja ratunkowa i próba reanimacji
Natalia Dorochowicz, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, przekazała, że zespół ratownictwa medycznego przejął czynności resuscytacyjne od strażaków. Na miejscu lądował również śmigłowiec LPR, którego załoga wspierała działania na ziemi. U poszkodowanego stwierdzono zatrzymanie krążenia będące bezpośrednim skutkiem głębokich ran ciętych.
Mimo wielominutowej walki o przywrócenie funkcji życiowych, podjęte starania nie przyniosły efektu. Ratownicy ostatecznie odstąpili od reanimacji, a lekarz potwierdził zgon.
Informacje o tragedii potwierdzili również lokalni mieszkańcy, którzy relacjonowali przebieg zdarzenia z udziałem niebezpiecznego narzędzia w mediach społecznościowych oraz lokalnych portalach informacyjnych.
Prokuratorskie śledztwo w Ińsku
Obecnie teren wypadku jest zabezpieczony przez policję. Pod nadzorem prokuratora prowadzone są szczegółowe oględziny, w których uczestniczy technik kryminalistyczny. Służby mają na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu oraz przyczyn tego zdarzenia.
Jak zapowiada policja, śledczy będą ustalać, czy zachowano odpowiednie zasady bezpieczeństwa oraz w jakim stanie psychofizycznym znajdował się mężczyzna w chwili wypadku.
Na ten moment sprawa jest traktowana jako nieszczęśliwy wypadek przy pracy, jednak ostateczne wnioski zostaną sformułowane po zakończeniu wszystkich czynności procesowych i uzyskaniu wyników sekcji zwłok.