Depresja to nie tylko objawy psychiczne! Jakie są fizyczne objawy depresji? Zapytaliśmy specjalistę

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja jest w czołówce najczęściej występujących chorób na świecie.

Przewlekle obniżony nastrój, niska samoocena oraz negatywna wizja świata i przyszłości to nie jedyne objawy depresji. Pamiętajmy, że depresja to także szereg dolegliwości fizycznych! Artykuł powstał na podstawie rozmowy ze specjalistą mgr Anną Tulczyńską, psychologiem, certyfikowaną psychoterapeutką poznawczo-behawioralną. 
 

Jakie są fizyczne objawy depresji?
W depresji występuje wiele objawów, które nawzajem się wzmagają. Objawy psychiczne wzmagają objawy fizyczne i na odwrót. 

Najczęstszym fizycznym objawem depresji są problemy ze snem i ciągłe uczucie zmęczenia. „Osoby chore na depresję albo za długo śpią i trudno im się obudzić, bo nie mają siły wstać, albo wybudzają się zbyt wcześnie. W związku z tym poczucie zmęczenia się nakręca i chory jest w jeszcze gorszej kondycji psychicznej.” – powiedziała mgr Anna Tulczyńska.

Kolejnym często występującym objawem są zaburzenia łaknienia. „Chory może nadmiernie się objadać (tzw. zajadanie smutków), bądź też właściwie nie mieć apetytu.” – powiedziała mgr Anna Tulczyńska.

Do tego dochodzą problemy z koncentracją i pamięcią. „Jest to objaw szczególnie trudny dla młodych ludzi, studentów i uczniów, kiedy pełnienie ich głównej roli życiowej jest właściwie niemożliwe, bo nie są w stanie się uczyć i zapamiętywać informacji. Nauka nie przynosi żadnych efektów, co dodatkowo nakręca spiralę negatywnego myślenia o sobie.” – powiedziała mgr Anna Tulczyńska.

Fizyczne objawy depresji: 

zaburzenia snu (bezsenność lub nadmierna senność)
brak energii ciągłe uczucie zmęczenia
zaburzenia łaknienia (brak apetytu bądź nadmierne objadanie się)
problemy z koncentracją i pamięcią
zaburzenia pracy układu pokarmowego, bóle brzucha
bóle głowy i karku
spadek libido
zaburzenia cyklu menstruacyjnego 

Jak odróżnić chwilowy kryzys od depresji?
Obserwujmy siebie i bądźmy czujni na sygnały, które wysyła nasz organizm. Jeżeli nasz stan się nie zmienia lub pogarsza przez okres powyżej 2 tygodni, możemy podejrzewać depresję.

„Warto obserwować, co się z nami dzieje. Jeżeli nasz stan się nie zmienia, nie mamy lepszego okresu i właściwie ciągle jest źle, a nawet coraz gorzej, możemy podejrzewać depresję. W kryteriach diagnostycznych czerwona lampka zapala się już powyżej dwóch tygodni utrzymywania się obniżonego nastroju, braku energii i niemożności odczuwania radości. To już jest sygnał, który może nas skłaniać do zastanowienia się, czy należy zwrócić się o pomoc.” – powiedziała mgr Anna Tulczyńska.

Do jakiego specjalisty udać się z podejrzeniem depresji?
Jeśli podejrzewamy u siebie depresję, nie zwlekajmy i skorzystajmy z pomocy specjalisty. Depresja to choroba, która bez odpowiedniej terapii nie przejdzie samoistnie. Leczenie depresji najczęściej wymaga współpracy psychiatry z psychologiem lub psychoterapeutą. Pamiętajmy, że również lekarz pierwszego kontaktu jest osobą, która może zdiagnozować depresję i wstępnie przepisać leki. 

„Tak naprawdę nie ma znaczenia od którego specjalisty zaczniemy. Możemy udać się do psychiatry, psychologa, czy też psychoterapeuty. Najlepsze efekty przynosi łączenie psychoterapii z farmakoterapią. Psychiatra zdiagnozuje zaburzenie, stwierdzi czy wymagane jest wsparcie farmakologiczne i skieruje nas na terapię do psychoterapeuty. Psychoterapeuta również może ocenić, jak duży jest poziom depresji i czy wystarczy sama psychoterapia, czy należy wdrożyć leki. Jeśli depresja jest na tyle silna, że dana osoba nie ma siły funkcjonować, a nawet dotrzeć na psychoterapię, warto pomyśleć o wsparciu farmakologicznym, czasem hospitalizacji.” – powiedziała mgr Anna Tulczyńska.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *