Ale chwileczkę… co ona właściwie chciała pokazać?
Widzowie przed telewizorami prawdopodobnie przecierali oczy ze zdumienia, zastanawiając się: „Czy to wydarzyło się naprawdę?”.

Jej współprowadzący przez moment wyglądał na całkowicie zszokowanego, by po chwili wybuchnąć szczerym, głośnym śmiechem.
W jednej sekundzie atmosfera w studiu zamieniła się w prawdziwą komediową perełkę.

Oczywiście za tym zaskakującym incydentem nie krył się żaden skandal. Alina Merkau po prostu w bardzo autentyczny i zabawny sposób podzieliła się momentem ze swojej codzienności.

Popularna prezenterka, która już wcześniej ogłosiła w mediach społecznościowych, że spodziewa się drugiego dziecka, postanowiła radosną nowinę celebrować również na wizji.
Z dumą zaprezentowała swój ciążowy brzuszek, udowadniając, że w telewizji śniadaniowej wciąż jest miejsce na naturalność i uśmiech.