DANVILLE, Kentucky (WKYT/Gray News) — Rodzina 29-letniego mężczyzny zastrzelonego przez policję w Danville w weekend twierdzi, że jego śmierci można było zapobiec, ponieważ był głuchy i nie słyszał poleceń funkcjonariuszy.
Cody Downey zginął w niedzielę po tym, jak policja odpowiedziała na zgłoszenie o próbie samookaleczenia nożem w apartamentach Center Estates.
Według policji stanowej Kentucky, funkcjonariusze udali się do mieszkania Downeya, aby udzielić mu pomocy. Władze twierdzą, że funkcjonariusze wyważyli drzwi, wielokrotnie kazali Downeyowi odłożyć nóż, a następnie zastrzelili go, gdy ten wyszedł z mieszkania i rzucił się na nich, powalając jednego z funkcjonariuszy na ziemię. Downey został przewieziony do Regionalnego Centrum Medycznego Ephraima McDowella, gdzie później zmarł.

Siostra Downeya, Kisha Darnell, powiedziała, że jej brat był głuchy i w dużej mierze polegał na odczytywaniu z ruchu warg. Uważa, że gdyby mógł usłyszeć polecenia policji, zastosowałby się do nich. Darnell powiedziała, że osoba dzwoniąca pod numer alarmowy 911 poinformowała dyspozytorów, że Downey jest głuchy, ale nie było tam tłumacza amerykańskiego języka migowego.
Funkcjonariusz biorący udział w zdarzeniu został zawieszony w obowiązkach służbowych, a Zespół Reagowania na Krytyczne Incydenty Policji Stanowej Kentucky prowadzi dochodzenie. Rodzina twierdzi, że otrzymała niewiele informacji i apeluje o transparentność, sprawiedliwość i większą świadomość w reagowaniu na zgłoszenia dotyczące osób z niepełnosprawnościami.