Wpadka podczas głosowania w Sejmie. Posłanka wsparła rywala

Marcin Horała został nowym wicemarszałkiem Sejmu.

Poseł Rozwoju Plus pokonał w piątkowym głosowaniu Marcina Ociepę, zgłoszonego przez Prawo i Sprawiedliwość.

Za kandydaturą Horały opowiedziało się 254 posłów.

Marcin Ociepa otrzymał 167 głosów.

Głosowanie odbyło się w piątek 18 września.

Wynik był wyraźny, ale po stronie PiS pojawił się zgrzyt.

Niemal cały klub Jarosława Kaczyńskiego poparł Marcina Ociepę.

Wyjątkiem okazała się Maria Kurowska.

Posłanka PiS oddała głos na Marcina Horałę.

Później tłumaczyła, że doszło do pomyłki.

Jak przekazała, jej kandydatem miał być Marcin Ociepa.

Na oficjalnej transmisji z obrad Sejmu było widać moment, w którym Kurowska próbowała interweniować w sprawie oddanego głosu.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przerwał jej jednak, mówiąc, że zgłosi to później.

Po chwili przeszedł do wyświetlenia wyników głosowania.

Maria Kurowska odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych.

Napisała, że podczas głosowania dotyczącego wyboru wicemarszałka Sejmu przez pomyłkę oddała głos na Marcina Horałę.

Podkreśliła jednocześnie, że jej kandydatem był Marcin Ociepa.

Dodała też, że próbowała naprawić błąd, ale marszałek Czarzasty nie umożliwił jej zmiany głosu.

Głosowanie pokazało podział między klubami i kołami sejmowymi.

Za Marcinem Horałą opowiedzieli się wszyscy obecni posłowie Rozwoju Plus, Koalicji Obywatelskiej i PSL.

Poparła go także większość Lewicy i Centrum.

Marcina Ociepę poparł niemal cały klub PiS.

Głosowali na niego również przedstawiciele większości Konfederacji i Polski 2050.

Posłowie koła Konfederacji Korony Polskiej byli przeciwko obu kandydatom.

Klub Razem nie wziął udziału w głosowaniu.

W samym klubie PiS w wyborze uczestniczyło 142 posłów.

Na Marcina Ociepę zagłosowało 141 parlamentarzystów tej formacji.

Jedynym wyjątkiem była właśnie Maria Kurowska.

To sprawiło, że jej głos od razu zwrócił uwagę komentatorów i mediów.

Wybór Marcina Horały zakończył spór o wolne miejsce w Prezydium Sejmu.

Poseł Rozwoju Plus został nowym wicemarszałkiem mimo sprzeciwu Prawa i Sprawiedliwości.

Dla PiS szczególnie problematyczne okazało się to, że jeden głos z własnego klubu trafił do konkurencyjnego kandydata.

Maria Kurowska w ostatnich dniach i tak znajdowała się w centrum zainteresowania mediów.

Kilka dni wcześniej było o niej głośno w związku z protestem w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Posłanka podjęła tam głodówkę w obronie odwołanego rektora Michała Sopińskiego.

Blokowała również wejście do gabinetu Sławomirowi Cudakowi, wyznaczonemu na pełniącego obowiązki rektora.

W środę Cudak przekazał, że mimo sprzeciwu udało mu się przejąć pomieszczenie.

Maria Kurowska późnym wieczorem opuściła budynek uczelni.

Teraz nazwisko posłanki PiS ponownie pojawiło się w politycznych komentarzach.

Tym razem powodem była pomyłka przy wyborze wicemarszałka Sejmu.

Kurowska zapewnia, że nie chciała poprzeć Marcina Horały.

Podkreśla, że jej głos miał trafić na Marcina Ociepę.

Ostatecznie jednak wynik głosowania nie został zmieniony.

Marcin Horała został wybrany na wicemarszałka Sejmu, a głos Marii Kurowskiej zapisano jako poparcie dla jego kandydatury.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *