Wiadomo ile wyniosą 13. i 14. emerytura w 2027 roku.

Seniorów czeka najniższa podwyżka świadczeń od lat.

Rząd przedstawił już propozycję waloryzacji emerytur i rent na 2027 rok.

Wstępne wyliczenia pokazują, że wzrost świadczeń będzie znacznie skromniejszy niż w ostatnich latach.

Zmiana wpłynie nie tylko na comiesięczne emerytury, ale także na trzynastki i czternastki wypłacane milionom osób.

Dopiero na początku przyszłego roku poznamy ostateczny wskaźnik waloryzacji.

Już teraz wiadomo jednak, jaki wariant chce zaproponować rząd.

Waloryzacja emerytur i rent przeprowadzana jest co roku od 1 marca.

Jej celem jest ochrona wartości świadczeń przed skutkami inflacji.

Chodzi o to, aby emerytury i renty nie traciły siły nabywczej wraz ze wzrostem cen.

Wskaźnik waloryzacji oblicza się na podstawie średniorocznego wzrostu cen dla gospodarstw emeryckich.

Do tego dodaje się co najmniej 20 procent realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.

To właśnie ten drugi element stał się przedmiotem rozmów i ustaleń.

Rada Ministrów chce utrzymać ustawowe minimum, czyli 20 procent realnego wzrostu płac.

Związki zawodowe zabiegały o korzystniejszy wariant.

Chciały, aby do waloryzacji doliczano 50 procent realnego wzrostu wynagrodzeń.

Taka propozycja nie zyskała jednak poparcia pracodawców.

Jeżeli rządowy wariant zostanie utrzymany, podwyżka w 2027 roku będzie wyjątkowo niska.

Według obecnych prognoz wskaźnik waloryzacji może wynieść 3,48 procent.

To oznacza jedną z najniższych podwyżek od lat.

Dla wielu seniorów będzie to rozczarowanie, zwłaszcza po okresie wysokich cen i dużych kosztów codziennego życia.

Obecnie najniższa emerytura wynosi 1978,49 zł brutto.

Przy wskaźniku waloryzacji na poziomie 3,48 procent minimalne świadczenie wzrosłoby do około 2047,34 zł brutto.

To oznacza podwyżkę o niespełna 69 zł brutto miesięcznie.

W skali roku senior pobierający minimalną emeryturę zyskałby ponad 800 zł brutto.

Na rękę ta kwota będzie jednak niższa.

Według szacunków minimalna emerytura netto po waloryzacji może wynieść około 1863 zł.

Ostateczna kwota zależy jednak od przepisów podatkowych i składki zdrowotnej.

Wysokość podwyżki będzie zależała od tego, jaką emeryturę pobiera dana osoba.

Przy minimalnej emeryturze świadczenie wzrosłoby z 1978,49 zł do około 2047,34 zł brutto.

Osoba pobierająca 2500 zł brutto mogłaby otrzymać po waloryzacji około 2587 zł brutto.

Przy emeryturze 3000 zł brutto świadczenie wzrosłoby do około 3104 zł brutto.

W tym przypadku podwyżka wyniosłaby ponad 104 zł miesięcznie.

Im wyższe świadczenie, tym większa kwotowo podwyżka.

Procent waloryzacji jest taki sam, ale liczony od większej podstawy daje wyższą kwotę.

Dla osób z najniższymi emeryturami wzrost będzie więc najmniej odczuwalny w codziennym budżecie.

A to właśnie ta grupa seniorów najbardziej odczuwa wzrost cen żywności, leków, rachunków i usług.

Wysokość minimalnej emerytury ma znaczenie także dla dodatkowych świadczeń.

Chodzi o trzynastą i czternastą emeryturę.

Oba dodatki są powiązane z kwotą najniższego świadczenia.

Jeżeli minimalna emerytura wzrośnie do około 2047,34 zł brutto, taka sama będzie podstawowa kwota trzynastki i czternastki brutto.

Seniorzy nie dostaną jednak całej tej sumy na rękę.

Świadczenia podlegają bowiem potrąceniom.

Portal „Fakt” przedstawił wstępne wyliczenia, według których trzynasta emerytura może wynieść około 1672,08 zł netto.

Trzynastka wypłacana jest wszystkim uprawnionym w tej samej wysokości.

Nie ma tu znaczenia, czy ktoś pobiera minimalną emeryturę, czy znacznie wyższe świadczenie.

Inaczej wygląda sytuacja z czternastą emeryturą.

Jej podstawowa kwota również jest powiązana z minimalną emeryturą.

Obowiązuje jednak zasada „złotówka za złotówkę”.

Oznacza to, że po przekroczeniu określonego progu czternastka jest pomniejszana.

Im wyższe świadczenie pobiera senior, tym mniejszą czternastkę może otrzymać.

Osoby z najwyższymi emeryturami mogą dostać tylko część dodatku.

Najniższa możliwa wypłata czternastki wynosi 50 zł.

Trzeba jednak pamiętać, że podawane obecnie kwoty netto są jedynie prognozami.

Nie są to jeszcze oficjalne wyliczenia urzędowe.

Dokładny próg pomniejszenia czternastej emerytury na 2027 rok nie został jeszcze ostatecznie ustalony.

Seniorzy muszą więc poczekać na finalne decyzje i komunikaty.

Wypłaty dodatkowych świadczeń w 2027 roku najprawdopodobniej odbędą się w podobnych terminach jak w poprzednich latach.

Jeśli nie będzie zmian, trzynasta emerytura trafi do seniorów razem z kwietniową wypłatą świadczenia.

Czternastki można spodziewać się we wrześniu.

Oba dodatki wypłacane są automatycznie.

Emeryci i renciści nie muszą składać żadnych wniosków.

Pieniądze trafią na konta albo zostaną wypłacone przekazem w standardowym terminie wypłaty świadczenia.

Konkretny dzień zależy od tego, kiedy dana osoba zwykle otrzymuje emeryturę z ZUS.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych realizuje wypłaty w stałych terminach w miesiącu.

Dla jednych seniorów będzie to początek miesiąca.

Dla innych środek albo jego druga połowa.

Dlatego trzynastka i czternastka nie trafią do wszystkich jednego dnia.

Każdy otrzyma dodatek razem ze swoim standardowym przelewem lub wypłatą.

Najważniejsze jest to, że seniorzy nie muszą podejmować dodatkowych działań.

Świadczenia zostaną naliczone z urzędu.

To dobra wiadomość szczególnie dla osób starszych, które mogłyby mieć problem z wypełnianiem dokumentów i pilnowaniem terminów.

Rządowa propozycja waloryzacji może jednak wywołać niezadowolenie.

Podwyżka na poziomie 3,48 procent będzie dla wielu osób mało odczuwalna.

Zwłaszcza że seniorzy często mierzą się z wydatkami, które trudno ograniczyć.

Chodzi o leki, wizyty u lekarzy, rachunki za prąd, ogrzewanie i podstawowe zakupy.

Nawet jeśli inflacja jest niższa niż w poprzednich latach, ceny wielu produktów nadal pozostają wysokie.

Dlatego podwyżka o kilkadziesiąt złotych miesięcznie może nie poprawić znacząco sytuacji osób z najniższymi świadczeniami.

Związki zawodowe będą zapewne dalej przekonywać, że waloryzacja powinna być korzystniejsza.

Ich propozycja zakładała uwzględnienie 50 procent realnego wzrostu płac.

Taki wariant oznaczałby wyższe podwyżki dla emerytów i rencistów.

Na razie jednak rząd opowiada się za ustawowym minimum.

Ostateczne dane będą zależały od wskaźników gospodarczych i decyzji podjętych na początku przyszłego roku.

Dopiero wtedy seniorzy poznają dokładne kwoty świadczeń obowiązujące od marca 2027 roku.

Na dziś można mówić jedynie o szacunkach.

Jeśli prognozy się potwierdzą, minimalna emerytura wzrośnie z 1978,49 zł do około 2047,34 zł brutto.

Trzynasta emerytura może wynieść około 1672,08 zł netto.

Czternastka będzie zależała od wysokości zwykłego świadczenia i zasady „złotówka za złotówkę”.

Dla milionów seniorów będą to ważne pieniądze, ale jednocześnie podwyżka może okazać się najskromniejsza od lat.

Wszystko wskazuje więc na to, że waloryzacja w 2027 roku nie przyniesie dużego oddechu w domowych budżetach emerytów.

Będzie raczej niewielką korektą świadczeń niż realnie odczuwalną poprawą sytuacji finansowej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *