W hali magazynowej należącej do centrum logistycznego CLIP w miejscowości Jasin pod Poznaniem wybuchł pożar instalacji fotowoltaicznej zamontowanej na dachu. Sytuacja szybko przyciągnęła duże siły straży pożarnej, a nad obiektem unosił się gęsty dym widoczny z dużej odległości. Na ten moment służby informują, że nikt nie został poszkodowany.
Pożar w centrum logistycznym pod Poznaniem. Szybka reakcja służb
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do strażaków w środku popołudnia, co natychmiast uruchomiło szeroko zakrojoną akcję ratowniczą. Obiekt, w którym doszło do zdarzenia, znajduje się na terenie dużego centrum logistycznego, gdzie przechowywane są różnego rodzaju towary i materiały.
Jak przekazał dyżurny straży pożarnej, sytuacja rozwijała się dynamicznie i wymagała skierowania znacznych sił.
– Pali się fragment hali oraz część instalacji fotowoltaicznej. Na miejsce udaje się łącznie 20 zastępów PSP i OSP, łącznie z Komendantem Miejskim PSP w Poznaniu oraz Grupą Operacyjną Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP – przekazał dyżurny straży pożarnej w rozmowie z “Głosem Wielkopolskim”.
Na miejsce skierowano w sumie 20 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, co pokazuje skalę zagrożenia oraz potencjalne ryzyko rozprzestrzenienia się ognia na większą część obiektu.
Pożar w Poznaniu, fot. poznan_moment/X
Ogień objął instalację fotowoltaiczną. Sytuacja szybko się rozwinęła
Według informacji przekazanych WP przez rzecznika PSP w Poznaniu, asp. Martina Halasza, ogień początkowo pojawił się w obrębie hali, a następnie objął elementy instalacji fotowoltaicznej na dachu. To właśnie ten moment sprawił, że sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji wielu zastępów.
– Zgłoszenie o pożarze hali na terenie firmy przy ulicy Rabowickiej otrzymaliśmy o godz. 15:50. Pożar się rozwinął i zahaczył o instalację fotowoltaiczną – przekazał w rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik PSP w Poznaniu asp. Martin Halasz.
Strażacy szybko przystąpili do działań gaśniczych, a kolejne jednostki były sukcesywnie dołączane do akcji. W pierwszej fazie priorytetem było ograniczenie rozprzestrzeniania się ognia na dalsze części hali.
Pożar opanowany, trwa dogaszanie i kontrola hali
Po kilku etapach działań ratowniczych służby poinformowały, że sytuacja jest już pod kontrolą i ogień nie rozprzestrzenia się dalej. Strażacy nadal jednak sprawdzają newralgiczne miejsca, gdzie mogły pozostać ukryte zarzewia ognia.
– Z informacji, które przekazali strażacy przebywający na miejscu, wynika, że pożar jest opanowany; na ten moment się nie rozprzestrzenia – przekazał WP rzecznik PSP w Poznaniu.
Obecnie prowadzone są dokładne przeszukania hali, ponieważ – jak wskazują służby – wewnątrz znajduje się wiele różnych materiałów, co może utrudniać całkowite wykluczenie zagrożenia. Rzecznik PSP zaznaczył również, że na tym etapie nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pojawienia się ognia. Strażacy koncentrują się na sprawdzeniu tzw. „przestrzeni niewidocznych”, gdzie ogień mógł się jeszcze tlić.
Służby potwierdzają jednocześnie, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a dalsze działania będą obejmować dokładne zabezpieczenie i kontrolę całego obiektu.
Pożar hali Clip – Jasin pic.twitter.com/2ZpPpWuiFx
— poznan_moment (@poznan_moment) June 2, 2026