Człowiek Putina zareagował na wpis Tuska. Padły haniebne słowa

Kiriłł Dmitrijew, bliski współpracownik Władimira Putina, skrytykował Donalda Tuska w reakcji na jego niedawny wpis dotyczący spotkania Rady Europejskiej. Rosyjski urzędnik odniósł się do sugestii premiera Polski o braku przedstawicieli Rosji, nawiązując przy tym do relacji energetycznych między państwami.

Donald Tusk po spotkaniu Rady Europejskiej
Wpis Donalda Tuska pojawił się po zakończeniu spotkania Rady Europejskiej, w którym uczestniczył w dniach 23–24 kwietnia na Cyprze.

Rozmowy dotyczyły m.in. sytuacji geopolitycznej oraz artykułu 42.7 Traktatu Unii Europejskiej, zobowiązującego państwa członkowskie do wzajemnej pomocy w przypadku zbrojnej napaści.

  • Spotkanie Rady Europejskiej. Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan. Ogromna ulga – napisał premier Polski.

Komentarz ten był najprawdopodobniej reakcją na decyzję Viktora Orbana, który nie tylko nie wziął udziału w spotkaniu, ale również nie wyznaczył swojego przedstawiciela. Wcześniej minister ds. europejskich Jánosa Bóki informował, że podczas nieformalnych konsultacji nie podejmuje się wiążących decyzji, dlatego premier nie delegował nikogo w swoim imieniu.

Wypowiedź Tuska wpisuje się także w szerszy kontekst doniesień medialnych z ostatnich tygodni. Dotyczą one m.in. działań Pétera Szijjártó, który według tych informacji miał przekazywać Moskwie ustalenia z europejskich spotkań, a także wcześniejszych deklaracji Orbana o gotowości do współpracy z Władimirem Putinem.

Człowiek Putina reaguje na wpis Tuska
Do słów Donalda Tuska odniósł się Kiriłł Dmitrijew, uznawany za jednego z bliskich współpracowników Władimira Putina. Jego wpis był bezpośrednią reakcją na komentarz polskiego premiera.

  • Do zobaczenia za dwa miesiące, gdy przyjedziesz do Rosji błagać o energię. Proszę, zaoszczędź wystarczająco dużo paliwa lotniczego na lot – napisał na platformie X Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich.

W swojej wypowiedzi Dmitrijew nawiązał do kwestii bezpieczeństwa energetycznego Europy. Jak przypomniała rosyjska agencja RIA Nowosti, na początku kwietnia szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol ostrzegał przed możliwymi niedoborami oleju napędowego i paliwa lotniczego w Europie. Wśród przyczyn wskazywano m.in. napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym potencjalne zakłócenia w rejonie cieśniny Ormuz.

Więcej głosów z Kremla
Do sprawy odniosły się także inne osoby związane z Kremlem. Wypowiedzi Donalda Tuska skomentował m.in. rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow. Była to reakcja na niedawną rozmowę premiera Polski z dziennikiem Financial Times, w której ostrzegł on przed możliwością rosyjskiego ataku na państwo NATO w krótkiej perspektywie czasowej.

  • To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową – raczej miesiące niż lata – powiedział.

Słowa te spotkały się z krytyką ze strony Kremla.

  • Zostawiamy to wszystko bez reakcji. Obserwujemy wzrost fali militaryzmu, skrajnego militaryzmu i rusofobii. To kolejny przejaw tego zjawiska – powiedział Pieskow dziennikarzom.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *