Zdemolowali kościół w polskiej miejscowości. Niepokojące, co pojawiło się na ścianach świątyni

W Trzebini (woj. małopolskie) doszło do aktu wandalizmu na elewacji kościoła. Na murach świątyni pojawiły się napisy i symbole, które wzburzyły lokalną społeczność. Sprawą zajmuje się policja, a mieszkańcy domagają się szybkiego ustalenia sprawcy. Sprawa jest na tyle poważna, że doczekała się interwencji posła Prawa i Sprawiedliwości.

Szokujące odkrycie z samego rana. Napisy na murach świątyni
“To nie jest zwykły mur”. Oburzenie i emocje mieszkańców
To już nie tylko wandalizm.

Polityk wkracza do sprawy
Szokujące odkrycie z samego rana. Napisy na murach świątyni
W niedzielny poranek 19 kwietnia, około godziny 6.00 proboszcz parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Trzebini-Sierszy odkrył, że elewacja kościoła została zdewastowana.

Na frontowej ścianie pojawiły się liczne napisy wykonane sprayem, a także symbole i ciągi cyfr. Treści były niespójne i trudne do zinterpretowania – wśród nich znalazły się m.in. hasła: “Absolut ja jestem”, “Chrystus wracam” czy ”Przyroda mną szatan”.

 “Odkryliśmy to dziś rano, około 6.00” — potwierdził w rozmowie z “Faktem” proboszcz parafii, ks. Jerzy. — ”Sprawa została natychmiast zgłoszona na policję, czekamy na efekty” — dodał duchowny.

Na miejscu od rana pracowali funkcjonariusze, którzy zabezpieczali ślady i prowadzili oględziny. Policja analizuje również monitoring z okolicznych budynków, który może pomóc w identyfikacji sprawcy. Według ustaleń, w pobliżu znajduje się kamera, m.in. na dzwonnicy, co może okazać się kluczowe dla śledztwa.

Skala zniszczeń nie ogranicza się jedynie do kwestii estetycznych. Usunięcie napisów będzie wymagało specjalistycznych prac, co wiąże się z dodatkowymi kosztami i czasem. Na razie policja nie ujawnia szczegółów dotyczących potencjalnych sprawców, podkreślając, że czynności w sprawie nadal trwają.

“To nie jest zwykły mur”. Oburzenie i emocje mieszkańców
Akt wandalizmu wywołał ogromne emocje wśród mieszkańców Trzebini, szczególnie w dzielnicy Siersza. Dla wielu osób kościół nie jest tylko budynkiem, lecz ważnym miejscem życia duchowego i społecznego. Zniszczenie jego elewacji zostało odebrane jako uderzenie w całą wspólnotę.

Kościół to serce tej dzielnicy. To nie jest zwykły mur, który ktoś pomazał farbą. To miejsce modlitwy, spotkań i naszej wspólnoty — mówi jedna z parafianek cytowana przez “Fakt”.

W sieci pojawiło się wiele komentarzy, w których mieszkańcy nie kryją oburzenia. Niektórzy sugerują, że styl napisów przypomina wcześniejsze przypadki wandalizmu na osiedlu Gaj w Trzebini. Pojawiają się również bardziej emocjonalne reakcje. 

Jeśli ten ktoś jest ‘chory’ to niech go zamkną w odpowiednim miejscu — czytamy w jednym z wpisów. 

Z relacji mieszkańców wynika, że podobne incydenty miały miejsce w ostatnich tygodniach, co dodatkowo potęguje poczucie niepokoju. Społeczność liczy, że tym razem sprawca zostanie szybko ustalony.

To już nie tylko wandalizm. Polityk wkracza do sprawy
Sprawa dewastacji kościoła w Trzebini-Sierszy szybko nabrała ogólnopolskiego rozgłosu. Zainteresował się nią Łukasz Kmita, który publicznie zaapelował o szybkie ustalenie sprawcy i wyciągnięcie konsekwencji.

Zaczęło się od “opiłowania katolików”, teraz widzimy ciąg dalszy tej podłej narracji… Zniszczony kościół w Trzebini-Sierszy Jeszcze dziś do Komendanta Powiatowego Policji w Chrzanowie wyślę pismo dotyczące zniszczenia kościoła i jego profanacji oraz działań podjętych przez Polska Policja w tej sprawie!
Nie pozostańmy obojętni! – pisał poseł na platformie X.

Poseł dotrzymał słowa i skierował oficjalne pismo do komendanta powiatowego policji w Chrzanowie. Domaga się w nim szczegółowych informacji dotyczących działań służb, w tym liczby funkcjonariuszy pełniących nocne patrole, zabezpieczenia monitoringu oraz ewentualnych wcześniejszych przypadków podobnych incydentów w regionie.

Policja na razie zachowuje ostrożność w komentarzach. Mł. asp. Piotr Fudała z chrzanowskiej komendy podkreślił, że czynności trwają, a funkcjonariusze analizują również doniesienia o podobnych napisach w innych częściach miasta. 

Nie chcę odnosić się do spekulacji dotyczących stanu zdrowia psychicznego osoby, która mogła być odpowiedzialna za wcześniejsze incydenty, ponieważ nie mamy na ten temat żadnych potwierdzonych informacji — zaznaczył policjant cytowany przez Onet

Dla mieszkańców najważniejsze pozostaje jedno: szybkie ustalenie sprawcy i przywrócenie poczucia bezpieczeństwa. Jak podkreślają, dewastacja świątyni to nie tylko zniszczenie mienia, ale także naruszenie wartości ważnych dla lokalnej społeczności.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *