USA przedłużyło zawieszenie sankcji na rosyjską ropę naftową o kolejne 30 dni. Decyzja budzi kontrowersje, gdyż dzięki niej Rosja zarabia na handlu dodatkowe 150 mln dolarów dziennie.
Brak sankcji na ropę do 16 maja
Donald Trump przedłużył o 30 dni zawieszenie sankcji na rosyjską ropę naftową w tankowcach na morzu. Oznacza to, że ograniczenia nie będą obowiązywały do 16 maja. Decyzja o zniesieniu limitu cenowego była efektem wojny na Bliskim Wschodzie. Nie podano uzasadnienia tego ruchu. Co więcej, jeszcze w tym tygodniu minister finansów Scott Bessent zapewniał, że nie dojdzie do przedłużenia ulg.
Co to limit cenowy (ang. price cap)? To mechanizm, który nie pozwala państwom na zakup rosyjskiej ropy naftowej sprzedawanej powyżej określonej ceny. Celem takich sankcji jest umożliwienie zakupu tego surowca (aby nie zabrakło go na świecie) przy jednoczesnym pilnowaniu, aby kraj zarabiał na tym jak najmniej.
Dlaczego USA znosi sankcje na ropę?
W obliczu wojny w rejonie Cieśniny Ormuz doszło do blokady transportu ropy naftowej. Doprowadziło to do zmniejszenia podaży tego surowca oraz wzrostu ich cen. „Poluzowanie” polityki z Rosją umożliwiło zniwelować ten skok kosztów.
Niestety ma to też swoje konsekwencje, którymi jest wzrost zarobków Rosji i finansowanie wojny w Ukrainie. Od czasu zawieszenia sankcji euroazjatycki kraj zarabia na handlu ropą naftową każdego dnia około 150 mln dolarów więcej. Warto zaznaczyć, że ulga dotyczy tylko surowców znajdujących się w statkach w momencie wybuchu konfliktu. Było to ponad 140 mln baryłek.
Wojna na Bliskim Wschodzie
Operacja zwana przez Donalda Trumpa „Epicką Furią” (ang. Epic Fury), czyli wojna na Bliskim Wschodzie, rozpoczęła się 28 lutego. USA oraz Izrael zaatakowały wtedy Iran, a w efekcie zamordowano irańskiego najwyższego przywódcę Alego Chamenei. W odpowiedzi Iran wystrzelił pociski w kierunku wielu krajów Zatoki Perskiej, celując przede wszystkim w znajdujące się tam amerykańskie bazy.
Konflikt poruszył globalną energetyką, gdyż Iran zdecydował o zablokowaniu Cieśniny Ormuz. To kluczowy obszar dla transportu ropy naftowej. Od wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie kraj konsekwentnie atakuje przejeżdzające tamtędy tankowce USA i Izraela, przepuszczając jedynie statki Chin i Indii. W okolicy cieśniny mogą znajdować się także miny.