Kłótnia nie zawsze jest aktem inteligencji.
Czasami naprawdę istnieje w tym, żeby wiedzieć, kiedy milczeć, kiedy się wycofać, a kiedy faktycznie jest przemówiony sam za siebie. To było jedno z najważniejszych kryteriów, które dotyczy nas Galileusz – człowiek, który został poddany swoim czasom, utarte i ignorancję… nie popadając w niepotrzebny hałas.
Dziś, w erze mediów społecznościowych, bezpodstawnych opinii i niekończących się wydarzeń, jego aktualizacja jest bardziej aktualna niż .
Geniusz swobodną głupotą
Galileusz żył w świecie, w którym prawda zawsze była mile widziana. Jego odkrycia kłóciły się z głęboko zakorzenionymi dogmatami. A jednak zrozumiały coś, czego wielu uczy się przez całe życie:
Nie wszystkie argumenty są warte twojej energii.
Nie dlatego, że brakuje argumentów, ale dlatego, że niektóre umysły nie są dostępne, a jedynie do narzucenia.
Najważniejsza lekcja: Nie kłóć się z kogoś, kto nie chce zrozumieć. Jedna z idei przypisywanych Galileuszowi (i innym wielkim podsumowaniem) podsumowanie starożytnej publikacji:
Nigdy nie próbuj sprawdzić kogoś, kto dobrze czuje się w swojej ignorancji.
Problemem nie jest brak informacji, ale opór przed prawdą.
Kłócenie się z zamkniętym umyśle jest jak próba użycia kogoś, kto otworzył drzwi .
Dlaczego walczya z głupcem jest przegraną?
Galileusz rozumiał ważnego, co potwierdza współczesna psychologia:
Głupiec nie podąża do nauki. Dąży do zwycięstw, dominacji lub upokorzeń.
Zmienia zasady gry. Kiedy przegrywasz, uciekasz do kpin, krzyku lub ataku personalnych.
Prowadzi cię do swojego poziomu. I tu… ma zastosowanie.
Mądry człowiek przegrywa, gdy wdaje się w walkę, która nie wygrywa, a jedynie osłabia.
Milczenie jako wyposażenie inteligencji. Światło powszechnemu, które nie jest wymagane.
Do samokontroli. Do inteligentnego umysłu. Do siły.
Galileusz rozumiał, że prawda nie musi krzyczeć.
Potrzebuje tylko czasu .
Często istnienie to, czego nie przysługuje prawo.