Skandal w polskim szpitalu, zatrzymano dwie pielęgniarki. Policję wezwał pacjent

Do bulwersującego zdarzenia doszło w jednym z łódzkich szpitali. Dwie pielęgniarki pełniące dyżur na oddziale kardiologii były pod wpływem alkoholu. Interweniowała policja, którą wezwał pacjent. Sytuacja wywołała ogromne oburzenie, zwłaszcza że chodziło o oddział, gdzie przebywają osoby w ciężkim stanie wymagające stałej opieki. Sprawa natychmiast stała się przedmiotem działań służb i postępowania wyjaśniającego.

Pijane pielęgniarki na kardiologii. Interweniowała policja
Pacjenci w niebezpieczeństwie. Alkomat wskazał ponad 2 promile
Zarzuty i konsekwencje.

Grozi im surowe więzienie
Pijane pielęgniarki na kardiologii. Interweniowała policja
Jak ustalili dziennikarze TVN24.pl, na oddziale kardiologii w Wielką Sobotę 4 kwietnia dyżur pełniły dwie pielęgniarki, które znajdowały się pod znacznym wpływem alkoholu. Sytuacja wyszła na jaw dzięki reakcji jednego z pacjentów, który zaniepokojony stanem personelu zdecydował się powiadomić służby.

Na miejsce przyjechali policjanci, którzy potwierdzili zgłoszenie. Funkcjonariusze od razu wyczuli od kobiet silną woń alkoholu, a przeprowadzone badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości. 

Obie pielęgniarki zostały zatrzymane. Zdarzenie wywołało ogromne poruszenie, ponieważ dotyczyło oddziału kardiologicznego, gdzie hospitalizowani są pacjenci w ciężkim stanie, wymagający stałego nadzoru medycznego. Interwencja policji w placówce medycznej to sytuacja skrajna, która – jak podkreślają eksperci – świadczy o poważnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa i etyki zawodowej.

Pacjenci w niebezpieczeństwie. Alkomat wskazał ponad 2 promile
Ustalenia policji wskazują, że poziom alkoholu w organizmach pielęgniarek był bardzo wysoki. Jedna z kobiet miała ponad 2 promile, druga aż 2,5 promila alkoholu. To stan głębokiego upojenia, który całkowicie uniemożliwia prawidłowe wykonywanie obowiązków zawodowych, szczególnie w tak odpowiedzialnej pracy jak opieka nad pacjentami.

Przeprowadzone badanie wykazało u młodszej z kobiet 2,1 promila, a u starszej 2,5 promila. Obie kobiety zostały zatrzymane. Dalsze czynności prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna

–mówiła aspirant Kamila Sowińska z KMP w Łodzi

Sprawa budzi szczególne oburzenie ze względu na charakter oddziału. Kardiologia to miejsce, gdzie pacjenci często wymagają natychmiastowej reakcji personelu – od podania leków po monitorowanie funkcji życiowych. Nawet chwilowe zaniedbanie może prowadzić do tragicznych konsekwencji.

Obecność nietrzeźwego personelu medycznego stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. W tym przypadku sytuacja mogła zakończyć się dramatycznie, gdyby nie szybka reakcja osoby zgłaszającej. To właśnie czujność pacjenta zapobiegła potencjalnej tragedii.

Zarzuty i konsekwencje. Grozi im surowe więzienie
Po zatrzymaniu i wytrzeźwieniu pielęgniarki usłyszały poważne zarzuty. Śledczy uznali, że swoim zachowaniem naraziły pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To jedno z najcięższych naruszeń w kontekście pracy w ochronie zdrowia.

Kobiety po wytrzeźwieniu usłyszały zarzuty narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu osób pozostających pod ich opieką. 

–przekazał TVN 24 rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, prokurator Paweł Jasiak

Zgodnie z obowiązującym prawem, za takie przestępstwo grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury, która będzie szczegółowo analizować okoliczności zdarzenia, w tym to, czy doszło do realnego zagrożenia dla konkretnych pacjentów.

Na razie nie ma informacji o ewentualnych konsekwencjach służbowych wobec kobiet ani o stanowisku dyrekcji szpitala. Można jednak przypuszczać, że sprawa zakończy się nie tylko odpowiedzialnością karną, ale również zawodową – włącznie z możliwością utraty prawa do wykonywania zawodu.

Sprawa z Łodzi ponownie stawia pytania o nadzór nad personelem medycznym oraz procedury bezpieczeństwa w placówkach ochrony zdrowia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *